wtorek, 29 września 2009

Pieśni Yggdrasil

“Songs of Yggdrasil: Shamanic Chants from the Northern Mysteries” Freyi Aswynn to bardzo dziwna płyta. Naprawdę bardzo dziwna. Przede wszystkim słychać od razu, że Freya jest Aleksandrianką. Szczególnie w utworze zatytułowanym “Invocation”. Dla mnie osobiście to ogromna radość, że Wicca Aleksandriańskie i Asatru tak fantastycznie się uzupełniają. Myślę, że gdyby Freya Aswynn nie odbyła rygorystycznego treningu z Alexem Sandersem jej intonacje nie były by aż tak poruszające. W końcu sam spędziłem niejeden wieczór na pracy z własnym głosem, tak by przysłużył mi się jak najlepiej podczas rzucania zaklęć, czy przyzwania Bogów. Takich efektów jak Freya Aswynn oczywiście nie osiągnąłem. Aczkolwiek język angielski wciąż kaleczę równie uroczo jak ona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz